• Wpisów:6
  • Średnio co: 263 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:22
  • Licznik odwiedzin:1 528 / 1841 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Taaa. 90 dni temu ostatni wpis trzeba to zmienić

Jakoś nabrało mnie na notkę .

CO u mnie?na zewnątrz jest okej w wewnątrz? totalny rozpierdol.Ostatnim czasie jest jakoś dziwnie a czemu? a może dlatego że w życiu przychodzi jeden taki pierdolony moment, że zaczynasz rozmyślać nad swoim życiem.Chociaż jesteś jeszcze w młodym wieku zazwyczaj 15 czy 16 lat, odczuwasz ta jebaną satysfakcje że chcesz być dla kogoś bardzo ważna, że ta osoba bĘdzie chciała z Tobą spędzać cały wolny czas,i żyć z Tobą aż do końca swojego życia.. Otóż jest tak że pewne os ,nie dostają tego szczęścia tak nagle z reguły inni czekają aż szczęście przyjdzie samo zazwyczaj dzieje się tak ze nie można sie tzn "doczekać" go . A gdy zaczynasz odpuszczać, jest jakoś tak ot tak "zajebiście " zaczyna sie układać gdy zaczyna coraz bardziej i bardziej Ci zależeć spierdala sie wszystko nikt do nikogo sie nie odzywa i to co było kiedyś juz nie ma liczy sie tylko ta jebana satysfakcja ze kiedyś to kurwa wróci, ze będzie "dobrze" "pięknie " że będziesz aż "promieniała " szczęściem, że będziesz chciała aż wstać z łózka rano zeby zobaczyc się z tą własnie os... ;/ TAK MOŻNA WŁAŚNIE TO OPISAĆ CO SIE TERAZ DZIEJE ;/
Miałaś kiedyś tak, że specjalnie wracałaś w miejsca które Ci się z nim kojarzą? że czytałaś sms zachowane z przed paru miesięcy,że wszędzie szukałaś jego spojrzenia i jego głosu, miałaś tak, że za każdym razem gdy wracały wspomnienia zwijałaś się z bólu, miałaś tak, że oszukiwałaś cały świąt i wmawiałaś innym, że masz wyjebane? miałaś kiedyś tak, że po pewnym czasie nie umiałaś już płakać? tylko czułaś takie okropne uczucie w środku, żyłaś kiedykolwiek ze świadomością, że to było najlepszym co przydarzyło Ci się w życiu i sama przyczyniłaś się do zakończenia tego? No właśnie, nie miałaś tak, więc nie mów mi, że rozumiesz WŁAŚNIE ;C

dziś na tyle może potem coś napisze
 

 
Tak dawno mnie nie było

Własnie dziś wyjeżdżam do Francji :3
nie wiem co sie teraz ze mną w tej chwili dzieje ale, to jest max dziwne zamiast mieć dobry humor ja mam zjebany wtf ? Może dlatego ze nie wiem co ty ze mną robisz ? czy tylko sie bawisz czy to cos więcej ? a może dlaczego ze nie chce jechac ? nie wiem o co chodzi. mmmrr ale dużo dziś pisaliśmy az 3 zdania. pięknie. fajne wczorajsze wkurwienie nie powiem ze nie nie przeszło mi jeszcze..

idziemy sie szykować -,-






 

 
nie mam co pisac wiec dodam jakies zdj ;3
łapcie z zimy tak !

 

 
łapcie ;3


co jak co ale to wymiata <3 musiałam, pamiątka z Niemiec !
 

 
dodac zdj jakieś jeszcze ? Mam pełno ich ;p
 

 
zaczynam od nowa takk ;3 witam Mam na imie Ewelina czyli w skrócie Ewelka ;3 piszę tu historie które koleżanki mi mówi albo swoje co przezyłam w zyciu np ta historia która tu zaraz opisze jest historią która przytrafiła mi się kilka miesięcy temu ..
Hm opisze teraz co mnie nurtuje w moim zyciu -,
Ludzie zastanawiają się dlaczego zawsze jestem taka uśmiechnięta. I wiesz co ? Któregoś dnia podszedł do pewnie pewien koleś, powiedział że mi zazdrości, bo u mnie jest tak idealnie. Nic nigdy się nie dzieje, wszystko jest takie poukładane. - W sumie często słysze to od ludzi mnie otaczających. Ale oni nie wiedzą jednego. Wcale tak nie jest. U mnie nie jest idealnie, a wręcz odwrotnie.. Moje życie z dnia na dzień się sypie, z dnia na dzień coś się dzieje, co raz częściej ktoś odchodzi, ktoś wpada w nałogi, ktoś choruje. To wszystko jest takie chore, a ja już po prostu sobie nie radzę.. Dużo osób zawiodło, już nie potrafie ufać, nie potrafie kochać. Boje się, że w końcu zostanę sama, przecież ja tego nie chce, to ludzie mnie tego nauczyli. Nauczyli mnie być obojętną.. A uśmiecham się dlatego, żeby od tego wszystkiego uciec. Bo gdy jestem smutna, wszyscy pytają co mi jest, czy coś się dzieje, chcą żebym z nimi o tym porozmawiała, ale ja nie chce. Nienawidzę rozmawiać o swoich uczuciach, wole dusić je w sobie. Tak już mam... Czasem mam wrażenie, że ludzie mają mnie za idiotke, bo jestem uśmiechnięta. Za bardzo mnie to nie obchodzi, nie przejmuje się zdaniem ludzi których nie lubie.. W niektórych momentach mam ochotę odejść, ale trzyma mnie ta myśl że nie warto. Warto żyć dalej, przecież w końcu musi być lepiej. I nie chce zostawiać najbliższych mi osób. Nie chce nikogo ranić, przecież tego nienawidzę. Podziwiam ludzi którzy ranią, i nie potrafią przeprosić.. hm.Musi być lepiej . niekiedy est ok ale tylko na chwilę ciesze się ze mam Moje daie przyjaciółki na które moge zawsze liczyć .wiem ze nie jestem idealna , wiem ze robie czasami głupie rzeczy. Boje sie ufać ludzią , boje sie zaufać komu kolwiek zeby znowu nie cierpieć , tak jak przez moją "byłą" przyjaciółkę, która zostawiła mnie w najgorszym momencie mojego życia , W TRAKCIE ROZWODZENIA SIE RODZICÓW. dziękuje ci k***a . dobra na dzis tyle ;3

a tu zdj mojej japki ;3


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›